Zimno,
bardzo zimno,
kto by pomyślał, że może być zimno?
W końcu ta góra
nie była wcale taka wysoka.
No, a jezioro, a jezioro... jezioro też nie było
wysokie :]
Kolekcję zainauguruje amerykański producent z Ohio, czyli Enduser, który karierę zaczynał 10 lat temu, wtedy kiedy jeszcze nie miałam pojęcia, że muzyka elektroniczna to niekoniecznie techno w żółtym kabriolecie ^^, a Lynn to właśnie mrok, ciężki drum'n'bass i połamane brejki.
Zaniedbałam nieco bloga, widocznie nie jestem stworzona do systematyczności :] Właściwie to ja za dużo piszę, to miał być fotoblog... Od ostatniego wpisu były święta, sylwester i pewnie z 6 sesji z człowiekami ;>, większość jakoś mnie nie rusza. 